Klostermischung

Opinie o produktach braci Bernard z Niemiec.

Kraj: Niemcy
Rok założenia: 1733
Siedziba firmy: Ratyzbona

Moderator: RPK

Klostermischung

Postprzez grabarz 13 sty 2008, o 01:18

Zakładam temat, chociaż sam jeszcze nie próbowałem tej tabaki. A zakładam, bo chciałbym się dowiedzieć, co o niej sądzicie. Mnie interesuje zmielenie, aromat oraz ogólna charakterystyka w porównaniu do innych wyrobów Bernarda. Oczywiście temat służy do wyrażania wszelkich opinii więc nie ograniczam was do spełnienia moich próśb, ale (!) poproszę ładnie, ze zgięciem w kolanku, aby znalazł się dobrodusznik rozwiewawszy me niejasności. Nie odsyłajcie do recenzji, bo takowe czytałem.
http://absyntowysalonik.prv.pl
super śmieszne komiksy (moje)
grabarz Mężczyzna
Złoty Tabacznik 2007

Avatar użytkownika


Odp: Klostermischung

Postprzez Bartek 13 sty 2008, o 13:29

Próbowałeś chyba, w Lublinie ktoś częstował tą właśnie tabaką.
Bartek Mężczyzna
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: WoS Royal George

Odp: Klostermischung

Postprzez Tabacznik z Lbn 13 sty 2008, o 13:48

Bartek napisał(a):Próbowałeś chyba, w Lublinie ktoś częstował tą właśnie tabaką.


Bartek, naprawdę myślisz, że on coś pamięta z pobytu w Lublinie? :D
Tabaka... to także ludzie. Ludzie, których warto poznać.

Top25snuff
Tabacznik z Lbn Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika


Odp: Klostermischung

Postprzez grabarz 13 sty 2008, o 14:36

W Lublinie częstowano mnie Feiner Offenbacher Cardinal. Ha, pamiętam więcej niż wy!
http://absyntowysalonik.prv.pl
super śmieszne komiksy (moje)
grabarz Mężczyzna
Złoty Tabacznik 2007

Avatar użytkownika


Odp: Klostermischung

Postprzez Konserwatysta 13 sty 2008, o 23:25

Właściwie to najpierw powinienem umieścić tu recenzję owej tabaki, ale jako, że tak ładnie prosisz to napiszę coś już teraz. Ta grubo mielona tabaka była (i jest)  niezwykle zbita, musiałem rozkruszać całość łyżeczką. Przy czym po rozbiciu jest dosyć - co mnie zaskoczylo - sypka.  Nie wiem czy to urok tej tabaki, czy też po prostu egzemplarz, który zbyt długo leżakował na półeczce - bo z "Gekachalter" nie miałem takich problemów.. Aromat ma być rumowy i taki też da się wyczuć. Z tym, że nie jest on zdecydowany (a takiego się spodziewałem) lecz jest on połączony z mocnym tytoniowym wątkiem.  Ciężko go porównywać do bernardorwskich Pariserow czy Koewnerów - to całkiem inna bajka. Porównując ją do "Brasil D.F." nie wypada tak słabo. Ale gdy porównamy ją do "Gekacheltera" to różnica moim zdaniem jest widoczna. Tylko która tabaka może się równać do "Gekachaltera"?

Nie sugeruj się tak bardzo tym krótkim opisem, bowiem zażywałem ją dopiero kilka razy, a teraz na dodatek mam tabaczany detoks. Wszystko może się jeszcze zmienić.

DO PONIZSZEGO:
Właśnie - sucha. Oczywiście w zestawianiu z dajmy na to "Chapmanem Virginia" to jest ona wilgotna. Jednakże nie jest - i chyba nie będzie - tak pięknie oleista jak "Gekachalter".
Ostatnio edytowano 13 sty 2008, o 23:35 przez Konserwatysta, łącznie edytowano 1 raz
"Nie ma nic straszliwszego od czynnej niewiedzy" - Jan Wolfgang Goethe.
"Im więcej nagród moderatorskich, tym lepiej" - Ja.
Konserwatysta Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Gekachelter Virginie dunkel

Odp: Klostermischung

Postprzez porthole 13 sty 2008, o 23:30

Konserwatysta, masz rację, mam tątabakę właśnie, jest bardzo grubo mielona, jeszcze grubszej nie widziałem, w porówaniu z dostępną w Polsce doppelaromą to jets grubas jakich mało. Dodatkowo jest sypka i dośc wg mnie sucha. Sam smak nie przypadł mi za bardzo do gustu, jest taki mało wuraźny, choć w iektórych tabakach to zaleta... Ale w sumie czuję coś słdkiego ale i mętnego w niej. Innym nawet smakuje, mi nie bardzo, samo pudełko jets bardzo fajne, a raczej kartonik jak do kart...
porthole Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Klostermischung

Postprzez Adams 20 kwi 2008, o 15:02

Czy ta tabaka może być nazwana Schmalzerem? Nigdzie nie mogę znaleźć na ten temat informacji. Z góry dziękuje i pozdrawiam
Adams Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Re: Klostermischung

Postprzez Filek 20 kwi 2008, o 16:29

Gdybyśmy wiedzieli jaka metoda produkcyjna została użyta do stworzenia tej tabaki to można wtedy coś orzec na 100%. Dla mojego nosa jest to coś pomiędzy snuffem, a schmalzlerem - halb-schmalzler (mam nadzieję, że się ten termin przyjmie).
"Jestem tu aby wyssać twoją radość z życia." - Garfield

http://www.top25snuff.com
Filek Mężczyzna
Moderator

Avatar użytkownika


Re: Klostermischung

Postprzez w0jna 22 gru 2008, o 19:26

Bernard twierdzi że to jest Schmalzler.
To, co widzimy, staje się rzeczywistością w świecie materialnym, przynajmniej wtedy, kiedy na to patrzymy. Gdy przestaniemy obserwować, wtedy, oczywiście, świat może ponownie wejść w swój charakterystyczny zbiór stanów mieszanych.
w0jna Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Zwiefacher Schmalzler

Re: Klostermischung

Postprzez Nezumi 4 lis 2009, o 18:26

Tabaka bardzo grubo mielona, średnio wilgotna (trochę mniej niż Poeschle), bardzo smaczna, ale, jak to wszystkie "grube", zatykająca. Aromat jest dość ciekawy (niby rum, ale bardzo mocno czuć tytoń i "coś nieokreślonego") i raczej się nie znudzi. Proszek jest bardzo ciemny, właściwie czarny. Zbija się w nieduże kuleczki, przez co czasem niełatwo jest zażywać.

Wrażenia ogólnie pozytywna. Nie jest to tabaka na codzień, ale od czasu do czasu - czemu nie?
Nezumi Mężczyzna
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: wyroby domowe i regionalne


Powrót do Bernard Tabak

Kto przegląda forum

cron