W Polsce generalnie wiele rzeczy przemilczano. Pierwsza i najważniejsza sprawa : odwlekanie zakupu szczepionek przez Polski rząd było podyktowane nie dobrem obywateli (naprawdę wierzycie, że komukolwiek poza rodziną zależy na na naszym zdrowiu?) lecz brakiem pieniędzy na nie. NFZ'tu nie było po prostu stać na szczepionki. Próbowali się zasłaniać, że w całej europie szczepionki pokupowali ale nikt się nie szczepi, to my nie kupimy bo nikt się nie zaszczepi. Cóż, szkoda, że nikogo nie było w tamtym czasie na zachodzie. Byłem wtedy w Irlandii i widziałem jak to wygląda. Większość ludzi jest już zaszczepiona.
To tyle jeśli chodzi zakłamane media w kraju.
"Epidemia" wybuchła w roku 2009, natomiast projekt szczepionki i patent na nią był gotowy w końcówce roku 2008, co jest wielce kontrowersyjne.
Wirus A/H1N1 został po raz pierwszy w 1930 roku wykryty, był zatem znany i formuła szczepionki przeciw niemu również mogła być znana.
Jasne, że producenci szczepionek zwęszyli w tym zysk ale uważam, że nie można im zarzucać celowego skażenia ludności wirusem by na tym zarabiać. Moim zdaniem komuś bardziej zależy na sianiu paniki, opowiadaniu bajek niż na zarażaniu ludzi.
Świńska grypa na razie zebrała malutkie żniwo. Więcej irracjonalnej paniki niż realnego zagrożenia... chwilowo.
Epidemia grypy z 1918 rozpoczęła się wiosną jako choroba łagodna,
nazywana „3-dniową gorączką". Większość ofiar zdrowiała po kilku dniach;
było tylko kilka przypadków śmiertelnych. Jesienią tego samego roku
rozwinęła się ona w postać znacznie ostrzejszą. Był to ten sam szczep grypy,
jednak dużo bardziej zjadliwy. Niektóre ofiary umierały w przeciągu
kilku godzin. Zdrowi młodzi ludzie byli równie narażeni na skutki choroby jak
dzieci czy osoby starsze, a choroba obejmowała swym zasięgiem zarówno
odległe wioski, jak i obszary miejskie. Zaatakowała 1/5 światowej populacji, i
w ostatecznym rozrachunku zabiła 50 milionów ludzi. (Wirus obecnej grypy
jest z tego samego szczepu czyli H1N1 rodzaju A = A/H1N1).
Więc byle do marca!
