Własna tabaka

Wasze przeżycia związane z tabaczeniem etc.

Moderator: RPK

Wytwarzanie tabaki w zaciszu domowym

Postprzez sleep 11 sty 2010, o 12:18

Witam,
ostatnio rozmyślałem nad tworzeniem własnej tabaki, wiadomo... można by dobierać sobie smak, moc, albo po prostu tworzyć podobną do innych już produkowanych tyle że mało dostępnych. Ostatnio przeczytałem w internecie coś takiego
Kod: Zaznacz cały
Jak zmienić tytoń w proszek.

Oberwij tytoniu z liści i ułóż je tak, żeby mogły wyschnąć na słońcu. Potem zmiel je w moździerzu i przesiew, żeby wydobyć tylko najbardziej zmielony proszek. Pamiętaj, żeby nie wrzucać do możdzieża za dużo liści, gdyż może to trochę utrudnić mielenie.
Można też przyjąć inną metodę, w tym wypadku skorzystanie z jednego z małych młynków do tytoniu. W ten sposób można bez większych problemów nadać swojemu proszkowi odpowiedniej grubości, która będzie dla Ciebie najlepsza, poprzez odpowiednie jego ustawienie.

2. Jak wyczyścić tabakę i przygotować ją do przyjmowania zapachów.

Weź mały kubek z otworem na dnie, w którym wedle zachcianki możesz zatkać korkiem. Do tego kubka włóż bardzo grubo i gęsto tkaną szmatkę, którą owiń ścianki i umocuj. Wsyp swoją tabakę do tego naczynia i polej wodą. Po 24 godzinach, jak już wchłonie wszystko, uwolnij otwór, żeby reszta wody mogła odpłynąć, a następnie wyżymaj szmatkę. Powtórz tę czynność 3 razy, o różnych godzinach, żeby tabaka była bardzo czysta. Kiedy nareszcie uda Ci się ukończyć tę operację możesz już wysuszyć proszek na słońcu. Kiedy już będzie już suchy należy ponownie wsypać tabakę do kubka i powtórzyć proces moczenia. Ale tym razem używając jakiejś wody zapachowej, np. wody z kwiatu pomarańczy. Po 24 godzinach znowu okorkować, żeby wypuścić wodę i wysuszyć na słońcu. W między czasie mieszaj i pokrop tabakę zapachową wodą. Takie jest nieodzowne przygotowanie, które jest niezbędne do tego, żeby proszek był gotowy do przyjmowania aromatów kwiatowych. Jeżeli nie zależy Ci, żeby na perfekcyjności lub nie lubisz marnować zapachowej wody, to możesz myć dalej w zwykłej wodzie. To przystępne oczyszczenie jest całkiem dobre, zwłaszcza w czasie kiedy tytoń suszy się na słońcu, gdyż trzeba mieszać go częściej na przemian z suszeniem.


czy ktoś z was już tego próbował??
I czy dało by się zrobić tabakę w ten sposób tylko że z tytoniu już kupionego, takiego sprzedawanego w sklepach, albo zmienić smak takiego np. Champmana Virginia snuff??
Pozdrawiam.

Jesteś nowy, więc tym razem daruję. Następnym razem, gdy znowu nie będzie Ci się chciało użyć wyszukiwarki, poczęstuję Cię nagrodą./ Konserwatysta
sleep Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Re: Własna tabaka

Postprzez Jelcyn 11 sty 2010, o 20:28

No k*#!@, wystarczy na chwilkę oczy spuścić a tu takie rzeczy się wyprawiają. Człowiek wchodzi w topic "Własna tabaka" w nadziei ze pojawi się coś ciekawego, a widzi teksty, które sam publikował na swoim forum. W dodatku z komentarzem "przeczytałem w internecie". Nosz kurwica bierze normalnie. Nie uważasz sleep, że w dobrym tonie byłoby podanie źródła tych informacji co? A może prawa autorskie i nasz trud włożony w wyszukanie, przepisanie, przetłumaczenie i przeredagowanie tych tekstów nic dla ciebie (specjalnie małą literą) nic nie znaczą? Ech szkoda słów, wstyd i hańba! Ot co!
Dla chcących wiedzieć więcej: http://www.top25snuff.com/forum/
"Ten kto wolny nad swym losem nie płacze,
Ptak mrozem z gałęzi strącony bez żalu umiera i smutku."
Jelcyn Mężczyzna
Moderator

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Konigprise Zwiefracher Gawith Apricot

Re: Własna tabaka

Postprzez Tabacznik z Kaszub 11 sty 2010, o 21:20

Popieram Jelcyna. Sleep pisz źródła bo jest parę osób stąd co prowadzi jeszcze inne równie zacne forum tabaczane.
"Życie tylko wtedy jest coś warte, gdy jest służbą"
Tabacznik z Kaszub Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Gawith Apricot Snuff

Re: Własna tabaka

Postprzez Filek 11 sty 2010, o 23:32

Muszę kiedyś ten zacny tekst poprawić, bo tak średnio na polski go przetłumaczyłem i w niektórych miejscach może prowadzić do niejasności. Tak swoją drogą to średnio też jest pożyteczny dla osób początkujących, bo nie wspomina o rodzaju tytoniu czy konkretnych proporcjach jakie trzeba użyć do zrobienia tabaki. Więc bez prób i błędów się nie obędzie.
"Jestem tu aby wyssać twoją radość z życia." - Garfield

http://www.top25snuff.com
Filek Mężczyzna
Moderator

Avatar użytkownika


Re: Własna tabaka

Postprzez kuzmus 3 lut 2010, o 15:52

Witam. Od jakiegoś czasu kupuje tytoń, który skręcam w gilzy i sobie popalam. Ale zawsze zostaje mi trochę tego tytoniu, bo jest zbyt drobny i za suchy aby go skręcić. No i mam takie pytanko (ten tytoń to głownie Casablanca Vanilla Cherry Blend, ze stajni nam bardzo dobrze znanej, czyli Poschl), tytoń jest już suchy, w jakiś sposób go zmiele, ale czy będzie się nadawał do snuffania?
kuzmus Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Ozona Orange i President

Re: Własna tabaka

Postprzez Jelcyn 4 lut 2010, o 03:03

Ciężko jednoznacznie stwierdzić. To czy zrobimy z tytoniu (jakiegokolwiek) tabakę (nadającą się do zażywania)zależy od wielu czynników.
1) Gatunek tytoniu: Różne gatunki nadają różny aromat tabace. Dla przykładu tabaka zrobiona z Virginii będzie się diametralnie różnić od tabaki zrobionej z Latakii. Tytoń papierosowy niezbyt się nadaje, bo przeszedł już proces obróbki, aczkolwiek zdarzały się przypadki robienia tabaki z cygar, więc da sie ro zrobić. Pytanie tylko czy taka tabaka będzie miała odpowiednio wysoką jakosć.
2) Przygotowanie tytoniu: Do niektórych tabak używa się tytoniu suszonego na słońcu, do innych tytoniu poddanego fermentacji. Oczywistym jest wiec, że będą się różnić aromatem.
3) Ewentualne dodatki smakowe: tutaj jest jazda dowolna, aczkolwiek nie wyobrażam sobie tabaki wykonanej z Latakii o aromacie powiedzmy gumy balonowej.

To tylko takie ogólniki. Co do tych Twoich ścinków tytoniu. Prawdopodobnie da się je zmielić, nawilżyć i nadać im jakiś smak, bo w sumie nic nie stoi na przeszkodzie. Tyle tylko, że aby otrzymać dobrą jakościowo tabakę trzeba mieć dobry przepis, albo dojść do takiego przepisu metodą prób i błędów. Więc prawdopodobnie za pierwszym razem taka domowej roboty tabaka może być daleka od ideału. Wszystko zależy jaką tabakę chcesz otrzymać. Najlepiej zacząć od projektu. Dla przykładu mógłby on wyglądać tak:

1)Czy chcę aby moja tabaka miała wyrazisty aromat tytoniu?
Jeśli tak, to wybieram wysoce aromatyczny tytoń, jeśli nie to szukam tytoniu raczej delikatnego (tu pojawia się pytanie czym dysponujesz)

2) Czy chce fermentować tytoń?
Fermentacja tytoniu wygląda na stosunkowo prostą, ale diabeł tkwi w szczegółach. Poza tym w warunkach domowych jest to raczej problematyczne do wykonania.
Jeśli decydujemy się na fermentacje to musimy wybrać też jej rodzaj. W wielu opracowaniach na ten temat przedstawiane są różne sposoby na fermentacje. (bez wdawania się w szczegóły, które można znaleźć w materiałach jakie umieszczałem na Top25Snuff) Mamy fermentacje długoterminową (ok 2 lat) w relatywnie niskich temperaturach i fermentację szybką (kilka miesięcy) w wysokich temperaturach. Poza tym istnieje ryzyko, że część lub całość tytoniu w procesie fermentacji ulegnie zniszczeniu.

Skoro zdecydowaliśmy się na zwykły suszony, niefermentowany tytoń to trzeba by go zmielić.

3) Jak bardzo zmielona ma być moja tabaka?
Jeśli chcemy mieć pył tabaczany niczym WoSy to trzeba włożyć w to sporo pracy. Domowymi metodami ciężko jest uzyskać jednolite zmielenie. Wymaga to kilkukrotnego procesu mielenia, odsiewania i ponownego mienia niezmielonych fragmentów tytoniu. Samo mielenie też jest problematyczne. Młynki do kawy i inne im podobne urządzenia średnio radzą sonie z tytoniem, a stopień rozdrobnienia pozostawia wiele do życzenia (po prostu nie dają rady zmielić tytoniu wystarczająco drobno - spójrz na stopień zmielenia kawy, zrozumiesz o czym mówię)

4)Zaprojektowanie aromatu.
Trzeba wymyślić jakie składniki dodać do tytoniu. Muszą być one w odpowiedniej formie. Najlepsze są olejki zapachowe, wyciągi alkoholowe itp, ponieważ zmielone przyprawy mogą się różnie zachowywać w naszym nosie (np. przyprawa może być źle zmielona i ranić nos, bądź pęcznieć w nim). Trzeba zadbać o odpowiednie nawilżenie produktu (tytoń przefermentowany jest już wilgotny więc ta procedura odpada). Na to sposobów też jest sporo. Dodaje się roztwór soli, sosy, tłuszcz w wypadku schmalzlerów itp.

Oczywiście to co napisałem to wielce zubożony schemat tworzenia tabaki. Więcej można znaleźć w opracowaniach na Top25Snuff. Diabeł tkwi w szczegółach, błąd popełniony na którymś z etapów jest nie do naprawienia. Dlatego drogi kuzmusie (chyba tak to powinno się odmieniać) muszę Cie zasmucić. Wyprodukowanie dobrej tabaki jest trudniejsze niż się wydaje, aczkolwiek wykonalne - w końcu Kaszubi robią swoją tabakę. Tytoniu masz mało, zapewne wystarczy na pojedynczy eksperyment, wiec warto spróbować, ot z czystej ciekawości. Jednak zastrzegam, że nie należy spodziewać się nie wiadomo czego. Jakbyś chciał się podjąć wykonania takiego eksperymentu to daj znać, pomogę jak tylko będę mógł.
Dla chcących wiedzieć więcej: http://www.top25snuff.com/forum/
"Ten kto wolny nad swym losem nie płacze,
Ptak mrozem z gałęzi strącony bez żalu umiera i smutku."
Jelcyn Mężczyzna
Moderator

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Konigprise Zwiefracher Gawith Apricot

Re: Własna tabaka

Postprzez THG303 5 lut 2010, o 19:42

"Royal Cappuccino Snuff"

Mój sposób na zrobienie tabaki może nie jest aż tak profesjonalny i tak skomplikowany jak opisał Jelcyn, a mimo to, możecie mi wierzyć, tabakę uzyskałem - dobrą! :D

Tytoń wykorzystany przeze mnie, to zwyczajna "papierosowa" virginia. Tytoń wsypałem do moździerza i dokładnie rozcierałem przez 30 minut. Przesiałem przez sitko do przypraw, dzięki czemu wszelkie śmieci nie zanieczyszczały już przyszłej tabaki. Został tylko sam, drobny proszek. Grubość ziarenek mniejsza niż choćby w Red Bull'u, ale trochę grubsze niż w WoS'ach.
Teraz czas na aromat. Chciałem uzyskać coś słodkiego. Użyłem więc aromatów do ciast : rumowego, i waniliowego. Po kilka kropel każdego. Po dokładnym zmieszaniu i roztarciu grudek aromat się przyjął.
Ale tabaka nadal była zbyt sucha, a i jakąś nutkę można by dodać. Więc zaparzyłem kawę, taką super-mocną. Tabakę przesypałem na chusteczkę i umieściłem w siteczku, które to z kolei nad kubkiem parującej kawy. Zostawiona na pół godziny tabaka doskonale złapała wilgoć i aromat kawy. Tak oto uzyskałem ok. 10 gram tabaki. Przesypałem do pudełeczka i postanowiłem wpierw wypróbować na sobie. Coś pięknego! 8) bardzo łagodna pod względem aromatu. Bałem się, iż przytłumię sam zapach tytoniu, jednak ten wyraźnie przebija. Połączenie tych trzech aromatów, czyli rumu, wanilii i kawy, dało PRZEPIĘKNY zapach świeżo zaparzonego cappuccino. Potrafi zakręcić w nosie, ale przynajmniej słodkość tabaki nie zapycha.
Przetestowałem moje dzieło na grupie próbnej w składzie osób pięciu. Wynik testu - [pozytywny] :)
Gęsto tych czasów, i dość ustawicznie, różnego stanu ludzie zażywać chwycili się tabaki, czyli proszku francuskiego do nosa; nawet też i damy tego wieku zażywają, który ten czyni i sprawuje skutek, że zbytnie wyciąga z głowy wilgotności.
THG303 Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Irish High Toast No. 22

Re: Własna tabaka

Postprzez alfons 5 lut 2010, o 21:34

Też mam zamiar spróbowac w najbliższym czasie.
A dało by się zrobic tbx z takiego tytoniu wyjętego z papierosa? (biorę papierosa i rozwalam)
Oczywiście wiem, że dużo tego by nie było ale chociaż na raz spróbowac czy jest dobrze :niuch:
alfons Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Nie mam

Re: Własna tabaka

Postprzez THG303 5 lut 2010, o 22:41

Tak da się. Ale musisz dokładnie rozetrzeć tytoń tak jak napisałem post wyżej. Oczywiście wyrób z takiego tytoniu światowej jakości nie jest, ale jak dobrze dodasz aromaty to może być całkiem znośne :)
Gęsto tych czasów, i dość ustawicznie, różnego stanu ludzie zażywać chwycili się tabaki, czyli proszku francuskiego do nosa; nawet też i damy tego wieku zażywają, który ten czyni i sprawuje skutek, że zbytnie wyciąga z głowy wilgotności.
THG303 Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Irish High Toast No. 22

Re: Własna tabaka

Postprzez Jooseph 5 lut 2010, o 22:48

Nalezy pamiętac o naprawdę dobrym zmieleniu tytoniu. Nie zalecam też mielenia tytoniu z papierosów mentolowych. Jest on dosyć mokry i praktycznie nie chce się zmielić.
Jooseph Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Fribourg and Treyer Macouba

Re: Własna tabaka

Postprzez alfons 8 lut 2010, o 20:16

Ja dodałem do tabaki aromat kuchenny i muszę powiedziec, że wynik uzyskałem całkiem dobry. Jednak chyba bardziej nadał by się do tego RB bo ten aromat jest dośc słodki ;) Użyłem kolegi jako królika doświadczalnego i powiedział, że dobre :niuch:
alfons Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Nie mam

Re: Własna tabaka

Postprzez Jooseph 9 lut 2010, o 10:11

Ja zrobiłem identycznie :) Testowane na grupie pięciu snufferów, wszystkim się spodobała, a po zmieszaniu z red bullem jeszcze bardziej :)
Jooseph Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Fribourg and Treyer Macouba

Re: Własna tabaka

Postprzez alfons 9 lut 2010, o 13:15

Zrobiłem jeszcze ta, że włożyłem do pudełeczka skórkę od pomarańczy. Tester powiedział, że dobre ale jednak trochę za krótko była ta pomarańcza. Jeszcze spróbuję dodac olejka waniliowego zobaczymy co wyjdzie :) :niuch:
alfons Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Nie mam

Re: Własna tabaka

Postprzez dawidek666 11 lut 2010, o 17:10

Ja również aromatyzowałem tabake wkładając do pudełeczka skórke od cytrusa (cytryny). Mój pierwszy raz z a metodą był wręcz idealny, żal było wciągać to cudo;] Co prawda, tabaka była tak mokra, że z proszku zrobiły się kulki, ale po rozgnieceniu i ponownym wysuszeniu to było coś. Ostatnim razem trochę przegiełem odkladając tabake na cały dzień na kaloryfer... Chyba cytryna skisła lub jakoś z nieznanych mi przyczyn się popsuła...
dawidek666 Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Ozona Orange Snuff

Re: Własna tabaka

Postprzez CeTeX 13 lut 2010, o 16:04

Również postanowiłem spróbować swoich sił w udoskonaleniu tabaki. Do 1/3 pudełka z ozona cherry, wsadziłem łyżeczkę, świeżo grubo mielonej mocnej kawy, umieszczając ją w torebce po herbacie zwiniętej w rulonik tak aby kawa nie zmieszała się z tabaką, a jednocześnie całość zmieściła się przez otwór tabakierki (szkoda, że nie da się jej otworzyć). Co z tego wyjdzie? Wynik podam w poniedziałek.
CeTeX Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Re: Własna tabaka

Postprzez Tuff_Gong 13 lut 2010, o 16:34

pewnie coś dziwnego...
najpierw radziłbym Ci wlać odrobiny soku wiśniowego do kawy i spróbować, podejrzewam, że efekt będzie mniej więcej podobny.
Obrazek
Tuff_Gong Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Alpina Packards Ozona Rapsberry

Re: Własna tabaka

Postprzez CeTeX 14 lut 2010, o 19:19

Eh... nie mogłem się powstrzymać i właśnie przed chwilą otworzyłem tabakierkę. No cóż, próbowałem dopiero zaledwie kilka tabak, więc porównania zbytniego nie mam. Zapach z tabakierki znakomity. Bez wątpienia każdy od razu pozna, że jest to kawa, lecz niezwykła, bardzo słodka o dość specyficznym aromacie. Tuż po snuffie przez pierwsze trzy wdechy czuć mentol. Po chwili ten znakomity zapach kawy, który wybija się na pierwszy plan. Ten aromat utrzymuje się do samego końca, lecz z każdą chwilą staje się coraz słodszy i wiśniowy.
Według mojego zdania, tabaka stała się bardziej wykwintniejsza. Jeżeli nie macie co zrobić ze swoją ozonką cherry, a jej smak nie do końca wam podchodzi, polecam właśnie aromatyzowanie jej kawą, lub możecie oddać mi ją, a ja już wiem co trzeba zrobić :P
CeTeX Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Re: Własna tabaka

Postprzez TABAKAdog 15 lut 2010, o 18:53

witam. jestem nowy to mój 1 post więc prosze o wyrozumiałość.
potrzebuje pomocy dziś zrobiłem tabake z bardzo niedobrego tytoniu... :/ ale to może by uszło ale ok zmieliłem go za pomocą takiej "końcówki" do wiertarki z jakiegoś materiału dziwnego i on sie kruszy i nie-liczne odłamki są w tabace dziś pociągnąłem po kilku godzinach dla testu i tynk (taki kurz jak przy docieraniu scian) i myslalem ze nie wytrzymam da się te kawalki jakoś zlikwidować ??
i tabaka jest dobrze zmielona ale potem jak mi się znudziło zrobiłem troche grubszą myslicei że będzie ok ???
tytoń był bardzo niedobry początkowo gdy zamknąłem małą ilość tytońu było czuć głównie cytryne ale gdy dosypałem proszku (tabaki) czułem tylko ten beznadziejny zapach co mogło by pomóc ??? czy mógł bym dolać kilka kropel soku takiego gęstego do herbaty ?? napiszcie co polecacie ...

Czy Twojej ortografii coś może pomóc? Bo tej tabace to już chyba nic./Łukasz
TABAKAdog Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: redbull

Re: Własna tabaka

Postprzez dawidek666 15 lut 2010, o 19:14

Najlepiej nie wciągaj tego, możliwe, że pokaleczysz sobie nozdrza tymi odłamkami albo co gorsza dostaniej jakiegoś uczulenia lub innej paskudy, a na tym nam nie zalezy prawda?
dawidek666 Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Ozona Orange Snuff

Re: Własna tabaka

Postprzez TABAKAdog 15 lut 2010, o 19:20

Tyle że to jest bardzo drobny pył i tyle że się chce po tym kichać i zabija smak myślę że nic się nie powinno stać zobaczę jeszcze mogę też trochę uratować bo mam po innej stronie pojemnika taką w której nie ma tych pyłów to jak uratować jej smak ??/zapach

Ratuj lepiej swoją pisownię./ Konserwatysta
TABAKAdog Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: redbull

Re: Własna tabaka

Postprzez Jelcyn 15 lut 2010, o 21:38

Osiem ortów i brak nagrody? Masz wyjątkowe szczęście.Pilnuj, żeby taka sytuacja się więcej nie powtórzyła. A co do Twojego problemu. Proponuje, jeśli są to opiłki metalu wyciągnąć je magnesem. Jeśli te zanieczyszczenia są większe od ziarenek tabaki to można je odsiać. Ewentualnie można tabakę delikatnie wsypać do zbiornika z wodą. Zanieczyszczenia powinny opaść na dno, a tabaka zostać na powierzchni. Należy ją potem delikatnie zebrać i wysuszyć. Najlepiej podziel Twoją tabakę na 3 części i wypróbuj każdą metodę.

Co do aromatów to na forum Top25Snuff jest wiele przepisów na tabakę, wystarczy wybrać coś na miarę swoich możliwości. Nie polecam wlewać jakichkolwiek syropów - tabaka skiśnie, lub w najlepszym wypadku sklei się i będzie do wyrzucenia. Lepszym sposobem jest dodanie olejków aromatycznych - np. olejków do ciast. Efekty są całkiem niezłe, nie można jednak przesadzić z ilością. Dla wytrwałych polecam zrobić wyciąg alkoholowy z jakichś ziół/owoców itp. Wystarczy zalać zioła spirytusem i odstawić na kilka dni, po czym dodać do naszej tabaki. Całość należy dobrze wymieszać i lekko podsuszyć. Tak sporządzone mikstury należałoby trzymać w szczelnych pojemnikach w chłodnym i nienasłonecznionym miejscu. Polecam szklane pojemniczki po przyprawach z plastikową uszczelką w zamknięciu.
Dla chcących wiedzieć więcej: http://www.top25snuff.com/forum/
"Ten kto wolny nad swym losem nie płacze,
Ptak mrozem z gałęzi strącony bez żalu umiera i smutku."
Jelcyn Mężczyzna
Moderator

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Konigprise Zwiefracher Gawith Apricot

Re: Własna tabaka

Postprzez Mascerox 18 lut 2010, o 21:49

Postanowiłem kilka dni temu iż zrobię "własną" tabakę. Napisałem własną w cudzysłowiu, gdyż nie jest do końca stworzona przeze mnie, wraz z mieleniem tytoniu i innymi sprawami tego typu. Postanowiłem, że zmieszam Red Bull'a z Gletscher Prise'em i do tego dodam odpowiedni aromat dodawany do ciast, który wybiorę w sklepie. Jak pomyślałem tak zrobiłem i po wyjściu do sklepu i wybraniu pomarańczowego aromatu, zmieszałem obie wraz z olejkiem. Jako, że nie wiedziałem jakich proporcji użyć i w sumie zapominając o "mokrości", wilgotności takiego olejka wlałem kapkę za dużo. Jednak miałem pewien plan. Mianowicie wysypałem moje dzieło na gazetę typu "Gazeta Wyborcza", czy "Rzeczpospolita", typu dziennika. (Nawiasem mówiąc - było to warszawskie "Echo") Całość zawinąłem i odłożyłem na kaloryfer. Muszę powiedzieć, że efekt zwalił mnie z nóg. Dotychczas spróbowało mego cuda, oprócz mnie spróbowały 4 osoby, jedna mówi, że tabaka nadal jest za wilgotna, pozostałe w skali szkolnej wyrób oceniły na 4+, a jedna na 5 z malutkim minusikiem.
Tylko jedna rzecz odsuwa mnie od tabaki. To myśl, że kończy się tak szybko!
Mascerox Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Wilsons of Sharrow Cherry Menthol

Re: Własna tabaka

Postprzez mucus 19 maja 2010, o 21:00

Nie wiem czy to odpowiednie miejsce, ale wie ktoś gdzie w Zabrzu lub okolicy można kupić liście tytoniu?
mucus Mężczyzna
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: Radford Premium Snuff

Re: Własna tabaka

Postprzez kboro 19 maja 2010, o 21:08

Nie wiem czy już ten sposób był podany bo nie chce mi się wszystkiego czytać , ale ja dodaje aromat do tabaki olejkiem do ciasta .
Idealnie nadaję się do tabak bez aromatów np Chapman Virginia . Kupujemy tabakę , wedle gustu oczywiście . Odsypujemy połowę do innego pudełeczka a połowę zostawiamy w tamtej tabakierce , do tej połowy lejemy 2-3 krople olejku do ciasta , i wsypujemy odsypaną tabakę , wystarczy noc na kaloryferze i już możemy delektować się tabaką o aromacie migdałowym , śmietankowym lub waniliowym 8) Aromacik czuć długo i naprawdę warto spróbować :)
Acha i po zaschnięciu wystarczy rozdrobnić zastygnięte grudki :)

Sam tak robię i naprawdę polecam !!
kboro Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: Gawith Lowen Prise Red Bull

Re: Własna tabaka

Postprzez kornik 20 maja 2010, o 13:49

Ja myślałem już od dłuższego czasu nad zrobieniem własnej tabaczki. Znalazłem w domu trochę tytoniu fajkowego "Amphora Full Aroma" czy jakoś tak, i zabrałem go sobie. Oczywiście zważając na brak jakichś tam maszynek itp., do rozdrobnienia użyłem... palców :) . Potem przesiałem przez drobne sitko. Zrobiłem tylko troszeczkę na spróbowanie (2-3g). Nie chcę dodawać aromatów do ciasta jak to piszą na forum, tylko naturalnie (a nie sztucznie) dodam dla aromatu skórkę cytryny, i zamknę w pudełku do kliszy ;), żeby szybciej aromat przeszedł. Dodam później może pomarańczę albo inne owoce i spróbuję. Hmmmm... może by tak wypuścić na rynek własną tabakę? "Virginia de'la korniollo"? :) :lol:
kornik Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: Alpina

Re: Własna tabaka

Postprzez leloj 7 cze 2010, o 01:40

witam .czytajac wasze posty znalazlem pare fajnych pomyslow.Jezeli chodzi o tabake kasztanowa,to susze kasztany i scieram tylko srodek kasztana bez brazowej skorupy.zapewniam otrzymasz zupelnie inny aromat.Moim zdaniem nie ma co przeginac z iloscia aromatow,bo wtedy tabaka nie ma smaku tabaki ,a czegos innego.Obecnie przebywam w Anglii,gdzie widzialem i zazywalem kilka rodzajów i prawie wszystkie sa przegiete z aromatem w/g mnie przynajmniej

Uff/ Łukasz
leloj Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: red bull

Re: Własna tabaka

Postprzez Przemek77 18 cze 2010, o 08:35

Podczas "prohibicji" z kolegami u babci na wakacjach zrobiliśmy własną tabakę.
Podwędziłem mojemu dziadkowi cygara, które rok wcześniej sam mu przywiozłem z wycieczki do Francji :) (no ale dziedek ich nie palił to stwierdziłem, że pewnie zapomniał). Zmieliliśmy je u kolegi w starej szopie na maszynce do mielenia dodając trochę soli, ususzonej mięty, jakichś ziół itp.
Smakowało to ....... dziwnie, ale na bezrybiu.... ;)
Przemek77 Mężczyzna
Miłośnik Tabaki

Avatar użytkownika

Ulubiona tabaka: deutsche Schmalzler

Re: Własna tabaka

Postprzez ghpmrsjl 1 sie 2010, o 18:50

Czy kupny tytoń papierosowy też musi przejść proces fermentacji czy ten krok można sobie podarować?
ghpmrsjl Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Re: Własna tabaka

Postprzez damianste1 1 sie 2010, o 19:31

Można sobie podarowac ale odradzam papierosowego. fajkowy powinien być lepszy zreszta tyle o tym było.
damianste1 Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: ozona orange

Re: Własna tabaka

Postprzez ghpmrsjl 1 sie 2010, o 20:44

wiem, przeczytałem cały temat, z tym, że w mojej mieścinie łatwiej zdobyć papierosowy niż fajkowy :)
poza tym fajkowe są często aromatyzowane.
może dorwę fajkowy, jeśli tak to jakiej firmy byłby najlepszy?
a jeśli będzie tylko papierosowy to jakiej firmy byście polecili?
ghpmrsjl Nie wiadomo
Miłośnik Tabaki

Re: Własna tabaka

Postprzez radekkeller 1 wrz 2010, o 21:48

Dawno temu po zakupie Irish'a,jako ze ten snuff mi nie podszedł pokombinowałem troszku z domieszkowaniem i aromatyzowaniem jej.
Oto pozytywne wyniki ktore pamietam:
-dodanie laski wanilii
-skórka cytrusów
-woreczek owocowych herbatek(jeszcze nie zaparzonych i w całości)
-olejek kokosowy a właściwie nasączony papierek

A to nieudane próby domieszkowań:
-trawka z wódki po żubrówce
-skórka ze świeżego ogórka
-różnego typu przyprawy (tymianek,rozmaryn,jałowiec)

wiecej nie pamietam,ale miałem krótką zajawke na własny przepis,ale kto wie może kiedyś się zbiorę i znów pokombinuje.Może pocuduje z gumami do żucia,aromat przecie mają:)
Pozdro:)
radekkeller Mężczyzna
Miłośnik Tabaki
Ulubiona tabaka: spytac sie mozna..

Poprzednia strona

Powrót do Rozmowy o tabace

Kto przegląda forum