ostatnio rozmyślałem nad tworzeniem własnej tabaki, wiadomo... można by dobierać sobie smak, moc, albo po prostu tworzyć podobną do innych już produkowanych tyle że mało dostępnych. Ostatnio przeczytałem w internecie coś takiego
- Kod: Zaznacz cały
Jak zmienić tytoń w proszek.
Oberwij tytoniu z liści i ułóż je tak, żeby mogły wyschnąć na słońcu. Potem zmiel je w moździerzu i przesiew, żeby wydobyć tylko najbardziej zmielony proszek. Pamiętaj, żeby nie wrzucać do możdzieża za dużo liści, gdyż może to trochę utrudnić mielenie.
Można też przyjąć inną metodę, w tym wypadku skorzystanie z jednego z małych młynków do tytoniu. W ten sposób można bez większych problemów nadać swojemu proszkowi odpowiedniej grubości, która będzie dla Ciebie najlepsza, poprzez odpowiednie jego ustawienie.
2. Jak wyczyścić tabakę i przygotować ją do przyjmowania zapachów.
Weź mały kubek z otworem na dnie, w którym wedle zachcianki możesz zatkać korkiem. Do tego kubka włóż bardzo grubo i gęsto tkaną szmatkę, którą owiń ścianki i umocuj. Wsyp swoją tabakę do tego naczynia i polej wodą. Po 24 godzinach, jak już wchłonie wszystko, uwolnij otwór, żeby reszta wody mogła odpłynąć, a następnie wyżymaj szmatkę. Powtórz tę czynność 3 razy, o różnych godzinach, żeby tabaka była bardzo czysta. Kiedy nareszcie uda Ci się ukończyć tę operację możesz już wysuszyć proszek na słońcu. Kiedy już będzie już suchy należy ponownie wsypać tabakę do kubka i powtórzyć proces moczenia. Ale tym razem używając jakiejś wody zapachowej, np. wody z kwiatu pomarańczy. Po 24 godzinach znowu okorkować, żeby wypuścić wodę i wysuszyć na słońcu. W między czasie mieszaj i pokrop tabakę zapachową wodą. Takie jest nieodzowne przygotowanie, które jest niezbędne do tego, żeby proszek był gotowy do przyjmowania aromatów kwiatowych. Jeżeli nie zależy Ci, żeby na perfekcyjności lub nie lubisz marnować zapachowej wody, to możesz myć dalej w zwykłej wodzie. To przystępne oczyszczenie jest całkiem dobre, zwłaszcza w czasie kiedy tytoń suszy się na słońcu, gdyż trzeba mieszać go częściej na przemian z suszeniem.
czy ktoś z was już tego próbował??
I czy dało by się zrobić tabakę w ten sposób tylko że z tytoniu już kupionego, takiego sprzedawanego w sklepach, albo zmienić smak takiego np. Champmana Virginia snuff??
Pozdrawiam.
Jesteś nowy, więc tym razem daruję. Następnym razem, gdy znowu nie będzie Ci się chciało użyć wyszukiwarki, poczęstuję Cię nagrodą./ Konserwatysta


