Moderator: RPK


Jeśli zależy Ci na działaniu stricte pobudzającym, lepiej będzie naparzyć kawę z 10. łyżeczek rozpuszczalnej 
z tego co czytałem, to yerba ma oczyszczać organizm z toksyn. według mnie to tylko dla tych któym się nudzi, bądź naprawdę im to smakuje;) mi nie przypadło do gustu.nataseva666 napisał(a):ostatnio dostałem od kolegi próbkę yerba mate. osobiście mi nie smakuje. jakoś też nie pobudza. generalnie bardziej opłacalne kupić sobie tigera za 2zł![]()

grabarz napisał(a):O, dobrze, że o tym wspomniałeś, Nephren. Jak to się dawkuje? Sypie się 1/3 pojemnika i już? No i w związku z tym, na ile starcza załóżmy kilogram? Tak mnie zaciekawiło jeszcze to pięciokrotne zalewanie. Za każdym razem pobudza, czy tylko smakuje?
Nephren napisał(a):A ile jej sypnąłeś do kubka? 1/3 to minimum, żeby napar miał jakikolwiek smak, o mocy już nie mówiąc
Tori napisał(a):czy te bombille będzie można w jakikolwiek sposób po użyciu "przepłukać"?

Z despaladą tak samo, z tym, że jest potwornie mocna.
aczkolwiek można tyle sypnąć. Mnie tam starczy 1/3 kubka.
Więc przymierzam się do kupna na allegro.grabarz napisał(a):Nie mogę sobie jeszcze do końca poradzić z pyłem. Sypię ok. 1/3 kubka, zalewam zimną wodą, wbijam rurkę, po kilku minutach wlewam gorącą wodę i raz pył jest cały czas, a raz tylko na początku. Trochę mi to przeszkadza, bo cały czas wydaje mi się później, że mam włos w buzi (jakiś błąd mózgu, czy co).
Jak się kupuję mate w herbaciarni na rogu, jest to porównywalny uczynek, do losowania lotto. Raz jest dobra, raz ohydna. Jak ktoś lubi niespodzianki, proszę bardzo, ja jutro kupuję Pajarito na allegro. Ale dziś był dobry los i mam wyśmienitą, Wasze zdrowie, drodzy forumowicze, i pamiętajcie: Nigdy nie sparzcie Świętego Ziela, bo obrazi się i nie będzie dobre ! 
Nic się nie stanie, jak się wczześniej zimnej nie wleje. Gorzej, jak się zaleje zbyt gorącą. A potrząsanie - góra/dół.L. Ostrowski napisał(a):Nie dość, że smak okropnie gorzki, to jeszcze ta nuta wędzonki.




Wygodniej po prostu, poza tym bombille są dosyć trwałe, więc to wydatek na jeden raz jest.
Tam smakowala wybitnie, z reszta z jakichs powodow tam zaparzala sie lepiej, byla goraca dluzej i mocniej pobudzala. Poza tym tykwa ktora przywiozlem do Polski sie rozmokla i zgnila.. mam jeszcze jeden metalowy kubeczek, ale jakos mnie nie ciagnie do mate.. 